Barszcz wigilijny postny

To najlepszy czerwony, postny, barszcz jaki kiedykolwiek jadłam. W naszym domu w Wigilię króluje od lat zupa grzybowa, jeżeli jednak macie ochotę na barszcz, ten przepis jest wart polecenia.  Używam kwasu buraczanego własnej produkcji. Zwykle kiszę go jesienią, tak jak warzywa w tym przepisie. Jeżeli nie mam kopru, używam koperku, ostatecznie możemy go pominąć. sok z tak ukiszonych buraczków jest pyszny i aromatyczny, nie zdarzyło mi sie aby nie wyszedł. Do barszczu podajemy uszka lub kruche pierożki z farszem grzybowym. bardzo polecam.
Przepis z książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole" - Maria Lemnis i Henryk Vitry



składniki  (na ok 1,5 - 2 l zupy)
włoszczyzna bez kapusty
(seler, marchew, por, pietruszka, 1 cebula)
500 g buraków
10 ziarenek pieprzu
2 ziarenka ziela angielskiego
mały kawałek liścia laurowego
4 szklanki wody
50 - 80 g suszonych prawdziwków
2 szklanki wody
kwas buraczany - ilość zależy od kwasu
sól,
cukier,
czerwone wino lub sok z cytryny

przygotowanie
Dzień wcześniej zalać opłukane grzyby 2 szklankami zimnej wody. Następnego dnia grzyby gotować w tej samej wodzie na małym ogniu, pod przykryciem do miękkości. W drugim garnku umieścić  obrane i umyte warzywa (włoszczyzna  + buraczki pokrojone na plastry) , dodać przyprawy, zalać 1l wody  i gotować do miękkości. Oba wywary, jarzynowy i grzybowy  przecedzić przez sito i połączyć. Grzyby odłożyć, zrobimy z nich farsz grzybowy do pierożków. Teraz dodać odpowiednią ilość kwasu buraczanego ( ok 1/2 l kwasu na 1 i 1/2 l wywaru). Barszcz podgrzewać do momentu wrzenia lecz już więcej nie gotować. Jeżeli kolor barszczu nas nie zadowala, poprawić go sokiem z surowego, startego na miazgę buraka.  Barszcz należy bardzo troskliwie doprawić. Należy barszcz posolić,  dodajemy też odrobinę cukru, a kwaskowatość wzmacniamy dodatkiem czerwonego wytrawnego wina lub sokiem z cytryny. Kilkanaście minut przed podaniem , można również dodać starty ząbek czosnku. Podawać z uszkami lub kruchymi pierożkami. Smacznego!







zBLOGowani.pl

3 komentarze:

  1. Ewa. Oj, widać przygotowania do świąt u ciebie. Barszczyk zawsze dobry, zwłaszcza , że to jedyna zupa , którą lubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś musiałam wstawić :) A barszczyk pyszny!

      Usuń
  2. Czasem można zrobić małe odstępstwo i świąteczny barszcz przygotować bez świąt ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam

Copyright © 2013-2019 Stare Gary