Grzyby duszone w wolnowarze

Bardzo lubię długo duszone grzyby. Zazwyczaj robię je w piekarniku (przepis tutaj). Tym razem postanowiłam wykorzystać wolnowar. Moim zdaniem sprawdził się znakomicie. Grzyby smakują nieco inaczej niż te z piekarnika, ale nie są gorsze tylko po prostu inne. Nie dodawałam śmietany, ale można ją dodać pod koniec duszenia. Dla mnie zaletą, jak zwykle w przypadku dań z wolnowaru, jest to, że możemy wstawić grzyby rano, a po południu, bez pilnowania, danie jest gotowe. Bardzo polecam!



składniki
1 kg podgrzybków
1 cebula
2 -3 ząbki czosnku
natka pietruszki
sól, pieprz
masło, oliwa

przygotowanie
Wolnowar nagrzać zgodnie z instrukcją. Grzyby oczyścić, opłukać. Pokroić na mniejsze kawałki, ale nie za małe - w zależności od wielkości kapelusza, na dwie lub na cztery części. Cebulę pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać oliwę z masłem, podsmażyć cebulę, tak aby zmiękła. Dodać pokrojony drobno czosnek, wymieszać. Przełożyć cebulę z czosnkiem do misy wolnowaru, dodać grzyby, posolić popieprzyć, lekko przemieszać. Przykryć i gotować w ustawieniu low 7 - 8 godzin. 
Przed podaniem wymieszać z posiekaną natką pietruszki, podawać z bułką lub ziemniakami. Smacznego!







5 komentarzy:

  1. Witam
    A jak postępować z mrożonymi grzybami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie używałam mrożonych, ale warto spróbować. Jeżeli nie rozmrozimy grzybów ( a na wszelkich stronach o wolnowarach podają, że warzywa można dawać mrożone, to grzyby pewnie też) to po prostu wydłuży się czas gotowania. Sama jestem ciekawa więc czekam na relację. Pozdrawiam

      Usuń
  2. dzien dobry, pytanie pewnie bardzo podstawowe, ale niezbyt dużo gotuję.... i niezbyt dobrze sobie w tym radzę :) przy tych proporcjach ile dałaby Pani masła i oliwy? dziękuę z góry za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry! I oliwa i masło są smaczne, więc jak będzie ich nieco więcej - nie zaszkodzi. Oliwy dałabym łyżkę, może dwie, i np 1/2 łyżki masła. Jeżeli będzie sama oliwa, też będzie dobrze. I mały ogień, aby cebula się nie spaliła tylko zmiękła. Mieszać ;) Można też dodać w trakcie podsmażania odrobinę wody - cebula zmięknie a nie przypali się. Na szczęście to nie apteka - trochę więcej czy mniej nie popsuje dania. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję pięknie! jak zawsze można liczyć na Pani pomoc :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam

Copyright © 2013-2019 Stare Gary