"Krakersy" z ciasta chlebowego

Co jakiś czas pojawia się u mnie problem - co zrobić z nadmiarem zakwasu. Szkoda wyrzucić, a upieczenie jeszcze jednego chleba i tak nie zlikwiduje kłopotu. Ten pomysł znalazłam na stronie Butter for all i okazał się bardzo dobrym rozwiązaniem. Krakersy może nie przypominają smakiem znanych nam krakersów, to raczej skórka chlebowa, ale są naprawdę świetne do podgryzania. Myślę, że znakomicie sprawdzą się jako podkład do past wszelakich, można zrobić masę malutkich kanapeczek. Ja nie zdążyłam, zjedliśmy wszystkie bez żadnych dodatków. Polecam!




składniki
230g zakwasu
285 g mąki pszennej, uniwersalnej (użyłam typ 650)
8 g soli morskiej
64 g roztopionego masła
105 g wody

do posmarowania
1 jajko
łyżka wody

przygotowanie
dzień przed pieczeniem
Wszystkie składniki ciasta umieścić w misce. Wymieszać niezbyt dokładnie - tak aby składniki się połączyły. Przykryć, pozostawić do wyrośnięcia na 12 - 16 godzin

W dniu pieczenia
piekarnik nagrzać do temp. 180 st, C. Ciasto wyłożyć na obsypany mąką blat. Rozciągnąć w formę prostokąta. Przeciąć na pół. Przygotować 3 arkusze papieru do pieczenia wielkości naszych blach. Lekko oprószyć jeden papier mąką. Na środku ułożyć  kawałek ciasta. Ciasto lekko posypać mąką. Przykryć drugim papierem. Rozwałkować wałkiem na grubość ok 3 mm. Na początku można rozpłaszczać ciasto rękami a dopiero później użyć wałka. Usunąć papier a rozwałkowany placek posmarować jajkiem wymieszanym z wodą. Posypać grubą solą i dowolnymi przyprawami (kminek, rozmaryn).  Ciasto pociąć na małe kwadraty przy pomocy radełka lub noża. Razem z papierem przenieść na blachę. Nakłuć każdy krakersik widelcem Powtórzyć wszystkie czynności z  drugim kawałkiem ciasta. Wstawić blachy do nagrzanego piekarnika i piec przez 30 minut. Następnie wyłączyć grzanie, drzwiczki lekko uchylić i pozostawić krakersy w piecyku do całkowitego wystygnięcia. Przechowywać w szczelnym pojemniku. Smacznego!





2 komentarze:

  1. Świetnie i apetycznie to wygląda,może spróbuję.Pozdrawiam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chętnie podzielę się zakwasem, jeżeli trzeba . Pozdrawiam ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam

Copyright © 2016 Stare Gary , Blogger