Chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem


Dawno nie piekłam w ramach comiesięcznego wspólnego pieczenia chleba z Anią z bloga Kuchennymi Drzwiami
Tym razem, w ostatnim momencie, udało mi się dołączyć. I bardzo się cieszę, gdyż piekliśmy coś świetnego.Chleb nietypowy, bo z dodatkiem jalapeño i cheddara (oryginalny przepis na blogu Zesty South Indian Kitchen ). Pyszny! Wbrew pozorom nie jest pracochłonny, wymaga jedynie trochę czasu. W sobotę wieczorem dokarmiłam zakwas. W niedzielę ok godziny 12 wymieszałam ciasto ( mieszałam składniki w misce, drewnianą łyżką). Ciasto składałam zgodnie z przepisem. Wieczorem  uformowałam okrągły bochenek, włożyłam do wyłożonego ściereczką ( ściereczka obsypana mąką) koszyczka, zawinęłam w torebkę foliową i wstawiłam do lodówki.   Rano wstawiłam chleb do piekarnika. Przed włożeniem do garnka, chleb nacięłam żyletką. Piekłam w żeliwnym garnku o średnicy 24 cm. 
Chleb z cheddarem i jalapeno jest tak dobry, że właściwie można go jeść bez żadnych dodatków.  Jalapeño co jakiś czas daje o sobie znać, lekko piekąc w język. Pokroiłam je nieco drobniej niż podano w przepisie. Nie wiem czy chleb doczeka jutra - zjedliśmy już połowę 😀 . 
Bardzo polecam!



Chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem - przepis

Cytuję za Anią:

Składniki

  • 50 g aktywnego zakwasu ( u mnie żytni)
  • 365 g + 1 łyżeczka ciepłej wody
  • 280 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 g mąki uniwersalnej
  • 20 g mąki pełnoziarnistej
  • 9 g drobnej soli morskiej
  • 50 g pokrojonej w plasterki  marynowanej jalapeno
  • 135 g ostrego sera cheddar pokrojonego w kostkę
  • 12 g  posiekanego szczypiorku

przydatne:

przygotowanie

W dużej misce dodaj starter i wodę i dobrze wymieszaj. Następnie dodaj wszystkie mąki, połącz wszystko i odstaw na 30 minut.

Następnie dodaj sól i ponownie wymieszaj i odstaw na kolejne 6-8 godzin. Jeśli chcesz, możesz wzmocnić ciasto składaniem co 30 minut przez kolejne 2 godziny, a następnie zrobić 1-godzinną przerwę i odstawić na 2-3 godziny.

Kiedy będziesz gotowy do formowania chleba, wymieszaj ciasto z serem, papryczkami jalapenos i szczypiorkiem, a następnie uformuj bochenek i przenieś do formy.

Wstaw do lodówki na noc, a następnego ranka rozgrzej piekarnik do 235 st. C. Ciasto przełóż do zimnego garnka wyłożonego papierem do pieczenia i piecz przez 10 minut w 235 st. C, a następnie obniż temperaturę do 220 st. C i piecz 25 minut pod przykryciem. Następnie zdejmij pokrywkę i piecz przez kolejne 10 minut lub do momentu, aż bochenek nabierze złotego koloru, a po dotknięciu bochenka wyda głuchy dźwięk. Ostudź bochenek i pokrój.





Chleb znajdziecie na blogach:


10 komentarzy:

  1. Charakterny ten Twój bochenek, nawet ze zdjęć zieje ogniem ;)
    Dziękuję za wspólne wypiekanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudny bochen!
    Tak, można go jeść bez niczego.
    Super, że piekłaś z nami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bochen!
    Dziękuję za ten wspólny czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny bochen i idealny miękisz - widać, że powolne wyrastanie mu posłużyło. Do kolejnego wspólnego pieczenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny bochen z charakterem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszny bochen z charakterem ;-) To się nam upiekło! Do następnego razu :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastycznie chleb wygląda, tak że chce się od razu skubnąć ze skórką. Beatko gratuluję wypieku i cieszę się, że mogłyśmy się tu choć wirtualnie spotkać :) Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  8. W ostatnim czasie pierwszy raz upiekłam chleb. Pieczenie chleba wydawało mi sie zawsze tajemną szutką, ale okazało się, ze nie jest to takie trudne. Chleb regularnie piecze moja dobra znajoma i własnie od niej nauczyłam się pieczenia.

    Do tej pory jeszcze nie próbowałam chleba z takimi włąśnie dodatkami. Cheddar to jednak mój ulubiony gatunek sera, tak wiec moze na dniach upiekę ;)

    Taki domowy chleb jest o wiele smaczniejszy niż ten ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak miło że udało Ci się dołączyć :-) Chleb wypiekł Ci się znakomicie :-) Ostro było ale smakowicie, do następnego Becia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy zdarzylo ci sie moze ze papier do pieczenia "wszedl" w ciasto tak, że nie dalo sie go oddzielic od skorki? Mi sie to niestety zdarza w polowie przypadkow i nigdy nie wiem co sprawilo ze tak sie stalo :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam

Copyright © 2013-2019 Stare Gary